Grzegorz Schetyna brylował na marszu KOD. Apelował o obronę dobrego imienia Wałęsy.
– mówił. Nie mogło oczywiście zabraknąć ataku na Prawo i Sprawiedliwość.Przyjechaliśmy bronić Lecha Wałęsy
– nawoływał Schetyna.Nie pozwolimy na to, żeby Polska była zawłaszczona. „Nie” państwu PiS, „nie” Jarosławowi Kaczyńskiemu
Przed samym marszem Schetyna opublikował zdjęcie na Twitterze. Uśmiechnięty od ucha do ucha.

Zupełnie inną twarz polityk PO pokazał w spotkaniu twarzą w twarz z vlogerem. Pytanie o Lecha Wałęsę, jakie zadał Ziemowit Piast Kossakowski, wyprowadziło szefa Platformy z równowagi. Wściekł się i szarpnął kamerą.
– powiedział youtuber do Grzegorza Schetyny.Ziemowit Piast Kossakowski, mogę Pana na sekundkę poprosić
– zapytał Kossakowski, a Schetyna jakby nigdy nic zaczął się oddalać.Panie Grzegorzu, ocenia pan, że donosy Lecha Wałęsy na Henryka Lenarciaka, Henryka Jagielskiego i Józefa Szylera są prawdziwe?
– dodał bloger. Schetyna stanął, odwrócił się i szarpnął za kamerę.Panie Grzegorzu, czemu pan ucieka?
Zobacz wideo: