Do ataku na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ul. Benedyktyńskiej na Podkarpaciu doszło w czwartek przed południem. Do klasztoru wtargnął mężczyzna z nożem, którym ranił cztery osoby. Poszkodowani trafili do szpitala. Jedna z ranionych osób zmarła. Według relacji świadków do ataku doszło przed mszą święta.
Sprawca został zatrzymany. To 31-letni obywatel Ukrainy. Sprawą zajęła się prokuratura.
Na terenie Jarosławia wprowadzono stan alarmowy Bravo a do miasta skierowane zostały dodatkowe środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom.
"Wymaga odpowiedzi państwa"
Do zdarzenia odniósł się popołudniu prezydent Karol Nawrocki. - Z bólem przyjąłem wiadomość o śmierci księdza, który padł ofiarą brutalnego ataku w jarosławskim Opactwie. Jego Bliskim i całej wspólnocie Opactwa składam wyrazy najgłębszego współczucia. Rannym ofiarom tego ataku życzę szybkiego powrotu do zdrowia. - przekazał na platformie X.
Jak podkreślił, "wobec takich aktów państwo musi być silne, działać szybko i bezwzględnie w egzekwowaniu prawa". - Zasady i wartości naszej wspólnoty muszą być respektowane przez wszystkich przebywających w naszym kraju - zaznaczył.
"Dzisiejszy atak wstrząsnął nami wszystkimi i wymaga stanowczej odpowiedzi państwa. Oczekuję, że właściwe służby szybko i dokładnie wyjaśnią wszystkie okoliczności tej tragedii. Zadaniem państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa swoim obywatelom"
– oświadczył prezydent.
Z bólem przyjąłem wiadomość o śmierci księdza, który padł ofiarą brutalnego ataku w jarosławskim Opactwie. Jego Bliskim i całej wspólnocie Opactwa składam wyrazy najgłębszego współczucia. Rannym ofiarom tego ataku życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) September 24, 2026
Wobec takich aktów państwo…