János Lázár, szef kancelarii premiera Viktora Orbána, powiedział na czwartkowej konferencji prasowej, że węgierskie służby potwierdziły informacje o podróżach Salaha Abdeslama jakie otrzymały od agencji innych krajów wspólnoty.
Terrorysta ten nie został wspomniany po imieniu, lecz jego tożsamość została potwierdzona przez Associated Press w rozmowie z jedną osobą z rządu, która mówiła pod warunkiem anonimowości.
Według Lazara bojownik z Paryża był na dworcu kolejowym Keleti w Budapeszcie. Nawiązał tam kontakt z uchodźcami, którzy odmówili rejestrowania się przez władze węgierskie. Później Abdeslam wyjechał z kraju z tymi ludźmi. Szef kancelarii premiera przyznał, że terrorysta wyjechał z dwoma mężczyznami.
Mimo, że nie jest podawana konkretna data tej rekrutacji, to mówi się, że chodzi o przełom sierpnia i września, gdy na stacji kolejowej przebywały tysiące imigrantów.
W zamachach w Paryżu, do których przyznało się Państwo Islamskie, zginęło 130 osób, rannych były setki.
W Belgii zatrzymane zostały kolejne osoby podejrzane o udział w atakach. W areszcie przebywa teraz osiem osób.