Kandydatury w wyborach na przewodniczącego Platformy Obywatelskiej można zgłaszać do 30 listopada. Głosowanie odbędzie się od 21 grudnia do 10 stycznia. 12.01.2016 roku podane zostaną wyniki. Dwóch polityków tej partii, którzy biorą udział w wyścigu o ten fotel nie ograniczają się do wizyt i rozmów z działaczami PO. Rozpoczęła się walka w mediach.
Tomasz Siemoniak w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” powiedział, że „Schetyna jest elementem starej platformy”, o sobie mówił, że jest elementem nowej PO. Wyliczał, że były szef MSZ-tu jest posłem 18 lat był, on 10 dni, podał zajmowane przez nich funkcje w partii.
„Ponadto od lat poruszam się swobodnie po sieciach społecznościowych, kluczowych dla młodych wyborców. Grzegorz jest nieobecny na Twitterze, na Facebook-u ma od trzech miesięcy konto, prowadzone przez asystentów. Bez internetu i bezpośredniego dialogu z młodymi ludźmi nie wygramy wyborów” – powiedział dla „GW” Siemoniak.
„Krótki problem długi cytat” – zwrócił uwagę u Bogdana Rymanowskiego wyraźnie zaskoczony słowami partyjnego kolegi Grzegorz Schetyna. Nie był jednak gorszy i odpowiedział Siemoniakowi.
– mówił w „Jeden na jeden” Schetyna.Krótko powiem tak: zakładaliśmy razem Platformę, bo rzeczywiście politykę robiliśmy razem. Ja się zajmowałem budową struktur, a Tomasz Siemoniak odpowiadał na maile, które otrzymywał Donald Tusk - taki był początek jego aktywności w Platformie Obywatelskiej. Od tego zaczął. Później był w biurze prasowym ministerstwa obrony narodowej. Ja mówię tylko tyle, że on był zawsze w drugim szeregu. Nigdy nie był liderem żadnego projektu. I nigdy nie będzie, bo to jest kwestia charakteru, albo jego braku. Ja mam charakter i robię wszystko, żeby to pokazać, bo uważam, że kwestia szefostwa w platformie jest czymś bardzo ważnym, jest do duże wielkie wyzwanie
Podkreślał, że lider partii powinien być osobą samodzielną, pierwszoliniową, „taką, która będzie potrafiła podejmować samodzielnie decyzje”.
- dodał Schetyna stwierdzając, że Siemoniak nie wystawił siebie sam, tylko jest kandydatem Ewy Kopacz. Stwierdził, że jego konkurent w wyborach na szefa PO nigdy nie miał i nie ma w polityce samodzielnej pozycji.Ja jestem przeciwny kontynuacji tego, co było przez ostatnie dwa lata, kiedy Siemoniak był w zarządzie krajowym, on mnie tam zastąpił. Uważam, że ten ostatni czas był zły czas dla Platformy Obywatelskiej i nie chcę pozwolić na to, żeby był kontynuowany w przyszłości
- powiedział.Jeśli ktoś chce próbować, ekseperymentować w PO w takiej sytuacji, w jakiej platforma jest teraz, to będę mówił wszystkim, żebyśmy tego nie robili
Co na to były minister Siemoniak? Od razu odpowiedział na Twitterze.