Pozew ma dotyczyć zmian w OFE proponowanych przez rząd. Rybiński tłumaczył, że pozew zbiorowy ma za zadanie zatrzymać "bzdurne decyzje, które zostały podjęte wczoraj".
- To zła decyzja dla Polski, to opóźnione reformy i niższe emerytury w przyszłości - powiedział.
Podstawą pozwu ma być, że miliony Polaków utracą korzyści.
- Szacuję, że przeciętny Polak, który za 40 lat odejdzie na emeryturę, straci kilkadziesiąt tysięcy złotych – tłumaczył Rybiński, który liczy, że pod pozwem podpiszą się tysiące Polaków.