Badania dotyczące obławy augustowskiej, a przede wszystkim poszukiwanie grobów ofiar komunistycznych zbrodniarzy, należało do priorytetowych zadań Instytutu Pamięci Narodowej, który prowadził prace na szeroką skalę.
I jak dowiedział się dzisiaj portal niezalezna.pl jest wreszcie efekt wieloletnich działań. Odnaleziono miejsca pochówku żołnierzy, którzy padli ofiarą Sowietów.
- Pracownikom IPN bardzo pomogli leśnicy oraz ludzie, którzy na własną rękę prowadzili poszukiwania - mówi nam osoba znająca kulisy działań, ale szczegóły nie zostały na razie ujawnione.
Być może stanie się to podczas konferencji prasowej IPN, której zapewne należy się spodziewać po tak ważnym wydarzeniu.
Obława Augustowska zwana jest również „Małym Katyniem”. Już po zakończeniu II wojny światowej w Europie, w lipcu 1945 r. jednostki Armii Czerwonej oraz Wojsk Wewnętrznych NKWD ZSRS przy współpracy funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, Milicji Obywatelskiej i miejscowych konfidentów przeprowadziły obławę na terenie ówczesnych powiatów: augustowskiego, suwalskiego i północnej części sokólskiego.
Podczas tej operacji zatrzymano kilka tysięcy mieszkańców podejrzanych o przynależność lub współpracę z polskim podziemiem niepodległościowym. Po brutalnym śledztwie Sowieci wyselekcjonowali grupę ok. 600 osób i wywieźli w nieznanym kierunku i najprawdopodobniej zamordowali. Mimo że od kilkudziesięciu lat trwają poszukiwania, do dzisiaj nie znaliśmy miejsca ich pochówku.
Tutaj można dowiedzieć się więcej o zbrodni Sowietów http://oblawaaugustowska.pl/