Ewa Kopacz pojawiła się przy instalacji w Świnoujściu. Nic, że rząd Platformy Obywatelskiej oddanie gazoportu do eksploatacji opóźnił o dwa lata w stosunku do własnych planów i o cztery lata w stosunku do decyzji i planów rządu Prawa i Sprawiedliwości. Szczegół.
Z pola widzenia usunięto dziś wszystkie elementy, które mogłyby świadczyć o tym, że prace montażowe są w toku. Tak przygotowano się do wizyty premier w Świnoujściu. Dodatkowo kamera przemysłowa, która przekazywała obraz z placu budowy na stronie internetowej PLNG została wyłączona. Pracujący robotnicy nie mieli prawa pojawić się w kadrze.

Stan prac przy gazoporcie opisuje Piotr Naimski w komunikacie prasowym.
- zaznacza były wiceminister gospodarki.Według obowiązującego Aneksu nr 2 do umowy z wykonawcą zakończenie montażu mechanicznego wszystkich systemów terminala przewidziane jest do 11 grudnia 2015. Do 10 października 2015 przewidziano zakończenie montażu mechanicznego systemów krytycznych. Różnica między krytycznymi mechanizmami a wszystkimi mechanizmami jest mniej więcej taka jak między autostradą i „autostradą przejezdną”. PO oddawała do użytku „przejezdne” odcinki, które następnie były przez wiele miesięcy rozgrzebane grożąc bezpieczeństwu ludzi i pojazdów. Z gazoportem premier Ewa Kopacz dokonuje podobnej operacji. Uzgodniony z wykonawcą grudniowy termin zakończenia prac montażowych postanowiono pominąć milczeniem
Polityk podkreśla, że „Aneks nr 2 do umowy przewiduje podpisanie protokołu odbioru do użytkowania gazoportu 31 maja 2016. Gazoport rozpocznie prace w najlepszym razie za 7,5 miesiąca. Opóźnienie w stosunku do nowego harmonogramu z Aneksu nr 2 wynosi dzisiaj tydzień… Dla propagandowego przedwyborczego sukcesu PO po raz kolejny po prostu oszukuje Polaków”.

Zobacz wideo:
