Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​KBW potwierdziło słowa prezydenta Dudy: Referendum w dniu wyborów będzie tańsze

Referendum w dniu wyborów kosztowałoby około 50 mln złotych i byłoby tańsze o około 30 milionów – powiedziała dziś na konferencji prasowej Beata Tokaj Szefowa Krajowego Biura Wyborcz

Autor:

Referendum w dniu wyborów kosztowałoby około 50 mln złotych i byłoby tańsze o około 30 milionów – powiedziała dziś na konferencji prasowej Beata Tokaj Szefowa Krajowego Biura Wyborczego. Wobec tego większość argumentów polityków (zwłaszcza partii rządzącej) jak i publicystów mainstreamowych od wczoraj szeroko komentujących decyzję prezydenta Andrzeja Dudy, trafia jak kulą w płot. A straszono wieloma rzeczami.

Biorąc pod uwagę, że taka jest wola milionów Polaków zwracam się do Senatu by poddać te kwestie pod referendum w dniu wyborów parlamentarnych. Referendum w dniu wyborów będzie tańsze niż odrębne głosowanie

- mówił w orędziu prezydent Andrzej Duda. Jak widać jego informacje nie zostały wzięte z powietrza, bowiem potwierdziła je szefowa KBW.
 
Co innego mówiła we wczesnym paśmie TVN24 Agnieszka Pomaska z Platformy Obywatelskiej. Straszyła m.in. większymi bądź porównywalnymi z normalnym referendum kosztami. Tą teorię obaliła Beata Tokaj.
 
Po decyzji Dudy: „Prezydent ograł Platformę Obywatelską totalnie. Jest tam teraz dzika panika”

Szefowa Krajowego Biura Wyborczego tłumaczyła, że w przypadku referendum w tym samym dniu, co wybory parlamentarne urna byłaby jedna, spis wyborców byłby jeden, ale wyborca mógłby odmówić odebrania karty na referendum. Frekwencje byłyby w takim wypadku dwie. Dodatkowo referendum odbywające się razem z wyborami byłoby tańsze o 30 mln zł.

Gdyby referendum odbyło się razem z wyborami parlamentarnymi, frekwencja liczona byłaby dwa razy. W takim przypadku będzie jedna komisja wyborcza, jedna urna i jeden spis wyborców. W razie zapełnienia urny przygotowana byłaby urna zapasowa

– powiedziała na konferencji prasowej szefowa Krajowego Biura Wyborczego Beata Tokaj.
 
Szefowa KBW stwierdziła, że należy rozważyć ujednolicenie czasu głosowania od 6:00 do 22:00.

Zgodnie z przepisami, aby referendum mogło zostać uznane za ważne musi wziąć w nim udział ponad 50 proc. wyborców. Oznacza to, że jeśli frekwencja w wyborach i referendum będzie liczona tylko raz, komisja odnotuje fakt, czy wyborca pobrał kartę referendalną, czy też nie. Frekwencja będzie liczona od całości, czyli wszystkich osób, które pójdą głosować w wyborach.


 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska