Minister Rostowski obiecywał podczas ostatniej wizyty unijnego komisarza ds. gospodarczo-walutowych w Warszawie, że pismo prześle do ubiegłego piątku. Właśnie tego dnia urzędnicy w Warszawie twierdzili, że dokument został wysłany. Stacja RMF FM ustaliła jednak, że żaden list nie dotarł. To nie pierwszy tego typu przypadek – wcześniej szef resortu finansów zapewniał, że raport w tej sprawie prześle do końca stycznia.
"Możliwe, że polski rząd przesyła jakieś odpowiedzi, ale to wciąż nie jest ta odpowiedź, czyli formalny list zaadresowany do komisarza Rehna ze szczegółowym planem reform, które umożliwią spełnienie zaleceń rady" - przyznał w rozmowie z RMF FM rzecznik komisarza Olli Rehna.
Jeżeli Polska listu nie prześle, to grozi nam zaostrzony nadzór. Dodatkowe oszczędności i tak będzie trzeba wprowadzić, ale o nich decydować będzie Unia.