Rząd w tajemnicy przygotowuje przyjęcie masowej fali migrantów » więcej w Gazecie Polskiej! CZYTAJ TERAZ »

130 tysięcy głosów "znikło", ale dla sądu to nie problem. Protest wyborczy oddalony

W Katowicach zapadł wyrok, który zdumiewa. Sąd badający jak "znikło" 130 tysięcy głosów w jesiennych wyborach do Sejmiku Województwa Śląskiego, uznał, że wszystko było w porządku.

Gary Mcinnes/sxc.hu
W Katowicach zapadł wyrok, który zdumiewa. Sąd badający jak "znikło" 130 tysięcy głosów w jesiennych wyborach do Sejmiku Województwa Śląskiego, uznał, że wszystko było w porządku. I protest wyborczy oddalił.

Posiedzenie sądu rozpoczęło się w południe i - jak dowiedział się portal niezalezna.pl - zapadło orzeczenie.
- Sąd protest oddalił - powiedział nam sędzia Marian Krzysztof Zawała z Sądu Okręgowego w Katowicach.

Nie znamy jeszcze uzasadnienia wyroku, który zapadł kilka minut temu.

Protest wyborczy przeciw ważności wyborów samorządowych złożyła Dorota Stańczyk, członek Wojewódzkiej Komisji Wyborczej. Dotyczy on posłużenia się przez przewodniczącego PKW Stefana Jaworskiego danymi ze sfałszowanego w Katowicach protokołu Wojewódzkiej Komisji Wyborczej, zawierającego dodane „fikcyjne” 130 tysięcy głosów. W praktyce prawdziwy protokół wyniku wyborów został zastąpiony falsyfikatem, ale Dorota Stańczyk dysponuje fotokopią obu dokumentów.

Stańczyk złożyła osiem wniosków dowodowych, ale w połowie stycznia Sąd Okręgowy w Katowicach – w składzie: Agata Stankiewicz-Rataj, Anna Bogaczyk-Żyłka i Izabella Knych – zdecydował o odrzuceniu wszystkich jej wniosków dowodowych, co wywołało protest osób zebranych na sali rozpraw.

 



Źródło: niezalezna.pl

 

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

gb
Wczytuję ocenę...
Wideo