Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Chłop katolik nie uratuje zająca

Rolniku, nie chcesz, żeby na twojej łące myśliwi polowali na zające czy dziki? Zostań egzotycznym dżinistą, buddystą fundamentalistą lub ewentualnie świadkiem Jehowy.

Rolniku, nie chcesz, żeby na twojej łące myśliwi polowali na zające czy dziki? Zostań egzotycznym dżinistą, buddystą fundamentalistą lub ewentualnie świadkiem Jehowy. Aby wyłączyć swoją nieruchomość z obwodu łowieckiego, będziesz musiał udowodnić, że twoje przekonania religijne nie pozwalają na zabijanie zwierząt. Jako katolikowi to ci się nie uda.

Projekt zmian w prawie łowieckim trafił do konsultacji tuż przed świętami. W założeniu ma on zwiększyć prawa właścicieli nieruchomości wchodzącej w skład obwodu łowieckiego i regulować kwestie szkód wyrządzanych przez zwierzęta na polach uprawnych. W pierwszej sprawie wprowadza się zapis umożliwiający wystąpienie do sądu powszechnego o wyłączenia swojego terenu z obszaru polowań. Nie będzie jednak łatwo, bo wnioskodawca będzie musiał wskazać „rzeczywiste związki z wyznawaną doktryną religijną oraz wskazać w wyznawanej doktrynie religijnej zasady uznające za niedopuszczalne polowanie na zwierzęta łowne lub wskazać wyznawane zasady moralne, które pozostają w sprzeczności z polowaniem na zwierzęta łowne”.

Zapytaliśmy religioznawców o to, czy jest jakakolwiek religia w Polsce, która miałaby wpisany zakaz zabijania zwierząt łownych. Jak się okazuje, z wielkich religii tylko w buddyzmie jest zakaz krzywdzenia kogokolwiek i czegokolwiek, ale jest on jednak bardzo różnie interpretowany w zależności od szkoły filozoficznej buddyzmu. Zastrzeżenia mogą wnosić również świadkowie Jehowy. Według dr. hab. Aldony Piwko, religioznawcy z UKSW, z tej furtki mogą skorzystać również skrajni ekolodzy, wegetarianie i weganie, powołując się na kwestie światopoglądowe.

Problemów w ustawie jest jednak więcej. Już niedługo myśliwi będą zobligowani do dzwonienia lub wysyłania wiadomości elektronicznych do właścicieli nieruchomości, na których terenie będą polowali (oczywiście w wypadku gdyby ci życzyli sobie takiej wiadomości). Przepis nie mówi, co zrobić w sytuacji, gdy właściciel nieruchomości nie ma telefonu i komputera.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej