Jak co tydzień, Monika Olejnik podejmowała gości w programie „7 dzień tygodnia” Radia Zet. W tę niedzielę jednymi z głównych tematów były: sprawa zatrzymania dwóch szpiegów Rosji oraz ujawniona przez „Gazetę Polską” sprawa firmy Unizeto.
W trakcie dyskusji Adama Hofmana z PiS zaatakował Andrzej Rozenek, poseł Twojego Ruchu.
– Jest takie polskie powiedzenie, że najgłośniej „łapać złodzieja” woła złodziej. Jak słyszę przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości, którzy wręcz krzyczą – łapać tych ruskich szpiegów, tych, którzy działają na rzecz Moskwy, bo oni są tak źli i tak szkodzą polskim interesom, to zacznijcie od siebie – mówił Rozenek i przeszedł do oskarżania Antoniego Macierewicza, m.in. o „zniszczenie polskiego wywiadu i kontrwywiadu wojskowego”.
– Człowiek, który pił wódkę z Putinem (…), zastępca Urbana, który jeździł się szkolić pod Moskwę i się spotykał z Putinem, nam będzie mówił, kto tu jest rosyjskim agentem. No bez żartów – opowiedział mu Hofman.
Wątkiem wódki z Putinem zainteresowała się Monika Olejnik, która zaczęła dopytywać Rozenka, czy rzeczywiście pił alkohol z prezydentem Rosji.
– Tak, mały kieliszek wypił, to prawda – odpowiedział Rozenek. – Bieługi – doprecyzował.
Bieługa to bardzo droga rosyjska wódka – w zależności od rodzaju, jej ceny wahają się pomiędzy 140 do nawet 900 złotych za 0,7 l.
Przypominamy, że to także ulubiony gatunek alkoholu byłego szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych – Bartłomieja Sienkiewicza. Były minister chwalił się tym w RMF FM, podczas rozmowy z Konradem Piaseckim. To wtedy opowiadał też, że jest „trochę człowiekiem biesiadnym”.
Tu można posłuchać wymiany zdań Hofmana z Rozenkiem:
