Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Policja ma sposób na polsko-cygański konflikt

Po tym jak w Maszkowicach Cyganie zaatakowali weselny orszak, policja chce uruchomić w Łącku całodobowy posterunek.

Autor:

Po tym jak w Maszkowicach Cyganie zaatakowali weselny orszak, policja chce uruchomić w Łącku całodobowy posterunek. 30 sierpnia w bójce poszkodowanych zostało tam 15 osób, a trzech napastników aresztowano – informuje gazetakrakowska.pl
 
Wójt gminy Łącko Janusz Klag twierdzi, że samorząd wielokrotnie próbował zintegrować romską społeczność z polskimi sąsiadami. Wszystkie te próby okazały się niewypałem. - Romowie z Maszkowic nie chcą się asymilować – mówi portalowi gazetakrakowska.pl Janusz Klag i dodaje, że "nie posyłają dzieci do szkoły, a brak wykształcenia sprawia, że nie mają szans na znalezienie pracy. Muszą chcieć sobie pomóc, żeby ich sytuacja się poprawiła".
 
Co zrobi policja, aby zapobiec eskalacji konfliktu po bójce? Zostanie uruchomiony całodobowy posterunek. - Zaprowadzimy tutaj porządek - zapewnia portal gazetakrakowska.pl nadinsp. Dąbek. małopolski wojewódzki komendant policji. - Mamy już sprawdzone metody działania z Andrychowa, gdzie także istniał konflikt polsko-romski. Jestem przekonany, że zdadzą też egzamin w Maszkowicach - dodaje policjant

Komendant chce, by policjanci byli bardziej widoczni na tym terenie, dlatego będzie posterunek w Łącku. Policjant podkreśla, że od początku roku przestępstw z udziałem Romów w rejonie Łącka było 13.

Więcej:
Cyganie zaatakowali orszak weselny, pobili pana mlodego

 

Autor:

Źródło: gazetakrakowska.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane