„NYT” zaznacza, że choć Zachód oskarżał Rosję o wspieranie sił terrorystów od dawna, to po raz pierwszy ma dowody na bezpośredni udział w walkach rosyjskiego wojska.
– Od połowy sierpnia NATO otrzymywało wiele zgłoszeń o bezpośrednim udziale wojsk rosyjskich – powiedziała Oana Lungescu, rzecznik prasowy NATO.
Z kolei urzędnik amerykańskiego resortu obrony poinformował, że w piątek Rosjanie przerzucili pod ukraińską granicę 18 tysięcy swoich żołnierzy. Jednostki są w pełni gotowe do prowadzenia walki. Kolejny z urzędników przekazał, że żołnierze zostali rozmieszczeni m.in. na skrzyżowaniach dróg i w miastach, w odległości od 2 do 10 kilometrów od granicy z Ukrainą.
Informację tę potwierdził w piątkowym oświadczeniu sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen.
„Widzieliśmy przerzut dużej liczby zaawansowanej technicznie broni, w tym czołgów, transporterów opancerzonych i artylerii. Co więcej, NATO obserwuje alarmujące gromadzenie rosyjskich sił lądowych i powietrznych w sąsiedztwie Ukrainy” – napisał Rasmussen. W oświadczeniu pojawia się także zdanie o „rosyjskim ostrzale artyleryjskim jednostek ukraińskich prowadzonym zza granicy i z terytorium Ukrainy”.
Sekretarz skrytykował również wjazd na Ukrainę rosyjskiego „białego konwoju”.
„Potępiam wjazd rosyjskiego tzw. konwoju humanitarnego na terytorium Ukrainy bez zgody władz ukraińskich i bez zaangażowania Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża” – podkreślił Rasmussen.