- Ciągle mam nadzieję, że ks. Lemański utrzyma się w jedności Kościoła. Moje decyzje mają na celu uratowanie jego kapłaństwa – mówił arcybiskup Henryk Hoser. - Nawet gdy wypowiada tak ekstremalne i nieprawdziwe opinie jak na Przystanku Woodstock, staram się jeszcze znaleźć jakąś pozytywną perspektywę rozwiązania tego problemu. Na karanie zawsze jest czas – tłumaczył.
Ksiądz Lemański został wezwany do Kurii Biskupiej 11 sierpnia w związku z nieprawdziwymi i gorszącymi wypowiedziami medialnymi.