Podawaliśmy, że Komisja Europejska uruchomiła specjalne środki, które mają być rekompensatą dla rolników, którzy ucierpieli po rosyjskim embargo na owoce i warzywa. Kwota ta budzi niesmak, ponieważ dla całej Unii przeznaczono zaledwie... 125 milionów euro, a tylko w Polsce eksport do Rosji był kilka razy wyższy.
Rosja wprowadzając embargo na produkty z USA, Kanady, UE i Australii spowodowała zniknięcie z rynku około 50 proc. serów, ryb, wieprzowiny, drobiu i owoców morza, ponieważ właśnie tyle pochodziło z importu z tych krajów.
W rosyjskim embargu Brazylia widzi szansę na rozruszanie własnej gospodarki. Już teraz jest największym eksporterem mrożonej wołowiny i wieprzowiny do Rosji. Argentyńscy ministrowie przemysłu dziś kończą wizytę w Moskwie. „Wizytę poprzedziły trwające tydzień konsultacje na temat tego, o ile Argentyna jest w stanie realnie zwiększyć swój eksport do Rosji” – zaznacza forsal.pl. Rosja już jest czwartym odbiorcą argentyńskiego mięsa, i drugim sera.
Szefa rosyjskiego nadzoru fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) - Siergieja Dankwierta od czasu wprowadzenia embarga odwiedzają dyplomaci. Tylko w ciągu ostatnich pięciu dni byli u niego przedstawiciele Brazylii, Chile, Ekwadoru, Kolumbii, Meksyku, Paragwaju i Peru.
„Kraje kontynentu nie mają zamiaru cierpieć z powodu konfliktu Rosji z Zachodem, co dobitnie wyraził prezydent Ekwadoru Rafael Correa” – czytamy na forsal.pl.
- Nie będziemy pytać nikogo o pozwolenie sprzedaży żywności do krajów, z którymi mamy dobre stosunki. Ostatecznie Ameryka Łacińska nie należy jeszcze do UE – powiedział prezydent.