Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sienkiewicz nie poda się do dymisji

Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, jeden z bohaterów afery taśmowej, nie ma zamiaru podawać się dymisji. – Mój los zależy od Donalda Tuska.

Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, jeden z bohaterów afery taśmowej, nie ma zamiaru podawać się dymisji. – Mój los zależy od Donalda Tuska. To nie będzie moja decyzja – stwierdził wczoraj minister Sienkiewicz, mimo że jeszcze kilka tygodni temu mówił, iż jego kariera polityczna dobiega końca. – Cały rząd na czele z Donaldem Tuskiem trzyma się stanowisk jak pijany płotu – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” Jarosław Zieliński, wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw wewnętrznych.

Bartłomiej Sienkiewicz to jeden z głównych bohaterów taśm prawdy. W sprawie jego rozmowy z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego, toczy się śledztwo prokuratury. Śledczy mają ustalić, czy panowie zawarli polityczny układ, który naruszałby niezależność NBP. "Gazeta Polska Codziennie" przypomina, że na taśmach ujawnionych przez tygodnik „Wprost” Sienkiewicz dogadywał z Belką dodrukowywanie pieniędzy, co miało napędzić koniunkturę przed wyborami i wpłynąć na ich wynik. Prezes NBP chciał w zamian korzystnych dla siebie zmian w nowej ustawie o banku centralnym, a także dymisji Jacka Rostowskiego, ówczesnego ministra finansów. W jednym z pierwszych wywiadów po ujawnieniu afery taśmowej Bartłomiej Sienkiewicz podkreślał, że jego polityczna kariera jest skończona, a rozwiązanie sprawy taśm to jego ostatnie zadanie. Dziś, po dwóch miesiącach, nie jest tego już taki pewien. – To, że się znalazłem na tym stanowisku, zależało od premiera Donalda Tuska, który mi je zaproponował. Odejdę z tego stanowiska z woli pana premiera – powiedział Sienkiewicz w wywiadzie dla Programu Pierwszego Polskiego Radia. – Przyjąłem takie zobowiązanie i utraciłem władztwo nad własnym losem. To jest zrozumiałe w polityce. Mój los zależy od Donalda Tuska – dodał.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej