Policjanci z Bełchatowa wyjaśniają okoliczności śmiertelnego pobicia 25-letniego mieszkańca województwa śląskiego. Do przestępstwa doszło 27 lipca około 2:30, na jednym z parkingów w Bełchatowie.
„Kilka minut wcześniej, około 2:15, pobity mężczyzna kierując fordem mondeo spowodował kolizję z oplem vectrą, którym kierowała 28-letnia bełchatowianka. Zachowanie sprawcy po zdarzeniu drogowym i jego wypowiedzi kierowane do pokrzywdzonej sugerowały jego nietrzeźwość” – czytamy na stronie Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
W tym czasie do uczestników kolizji podeszli nieznani pokrzywdzonej mężczyźni i wdali się z 25-latkiem w pyskówkę, po której zaatakowali go, zadając ciosy pięściami, kopiąc, a następnie skacząc po leżącym mężczyźnie. Kiedy napadnięty stracił przytomność, oprawcy zbiegli.
Wezwani na miejsce policjanci stwierdzili zatrzymanie funkcji życiowych i podjęli zwieńczoną powodzeniem akcję resuscytacyjną. Mężczyzna został przewieziony do bełchatowskiego szpitala. Niestety, w wyniku doznanych obrażeń zmarł. Badanie wykazało obecność ponad trzech promili alkoholu w jego organizmie.
„Niezwłocznie podjęte czynności policyjne doprowadziły do ustalenia rysopisów poszukiwanych i już kilkanaście minut po zdarzeniu jeden z patroli zatrzymał całą piątkę w pobliżu bełchatowskiego osiedla Okrzei. Do policyjnego aresztu trafili: 31-letni bełchatowianin, 39-letni mieszkaniec gminy Drużbice i trzech zduńskowolan w wieku 28, 29 i 34 lat. Za wyjątkiem 29-latka, wszyscy zatrzymani znajdowali się pod wpływem alkoholu” – informuje bełchatowska policja.
Podejrzanym o pobicie ze skutkiem śmiertelnym grożą kary od roku do dziesięciu lat pozbawienia wolności.