"Pod Częstochową grasuje wielka puma, która zabija zwierzęta - twierdzą mieszkańcy. Znaleziono kolejne martwe zwierzę. Mieszkańcy zaczynają się bać nie na żarty, bo dzikie zwierze jest nieuchwytne" - pisze dziennikzachodni.pl
Najbardziej boją się ludzie z ulicy Warzywnej na peryferiach Częstochowy. Tam bowiem coś wcześniej zabiło już trzy daniele i kilkadziesiąt kur, a niedawno znaleziono kolejnego, martwego daniela.
Problemy pojawiły się 24 czerwca. Wtedy "bestia" zaatakowała po raz pierwszy. Badanie dwóch zabitych danieli - jak pisze dziennikzachodni.pl - "wykluczyły, że padły one ofiarą wielkiego drapieżnika z rodziny kotowatych". Ale plotka o wielkiej pumie krąży...