To najtragiczniejsza statystyka od ponad 20 lat. Jak widać - państwo Donalda Tuska to nie tylko "seryjny samobójca"; to także setki dramatów osób przywiedzionych do ostateczności różnymi problemami, o których w mediach głównego nurtu mówi się bardzo mało albo wcale. Niestety - władza zajęta cygarami, wystawnymi kolacjami i "dilami" w restauracyjnych vip-roomach zdaje się nie zauważać straszliwego wzrostu liczby samobójstw.
Przypomnijmy - portal niezalezna.pl już w lutym br. alarmował: "Szokujące dane! W Polsce więcej osób odbiera sobie życie, niż ginie w wypadkach".
LICZBA ZAMACHÓW SAMOBÓJCZYCH ZAKOŃCZONYCH ZGONEM
