Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zamach na rosyjskiego generała - FSB oskarża Polskę. "Obawiam się, że na tym nie skończą"

Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) poinformowała w komunikacie, że polskie służby wywiadowcze miały współuczestniczyć w przygotowaniach do zamachu na generała Władimira Aleksiejewa, zastępcę szefa Głównego Zarządu Wywiadu (GRU). "Oskarżenie Polski o współudział w zamachu na wysokiego rangą generała to poważna prowokacja dyplomatyczna, potencjalnie służącą uzasadnieniu agresywnych działań Rosji wobec NATO i jej sojuszników" - mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl płk Mariusz Kozłowski.

Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa wydała dzisiaj komunikat dotyczący zatrzymanych w sprawie zamachu na pierwszego zastępcę szefa Głównego Zarządu Sztaby Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, gen. Władimira Aleksiejewa. 

Aleksiejew został w sobotę w godzinach porannych postrzelony w budynku, w którym mieszka, położonym przy Szosie Wołokołamskiej w Moskwie. Według "Kommiersanta", generał otrzymał trzy strzały w klatkę piersiową i brzuch. Napastnik i jego wspólnik oddalili się z miejsca zdarzenia. Jeden z nich miał zostać zatrzymany w Dubaju, drugi - w Moskwie. Aleksiejew przeszedł operację i według rosyjskich źródeł, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Szef rosyjskiego MSZ krótko po zamachu na generała stwierdził, że stały za tym ukraińskie służby specjalne, jednak strona ukraińska stwierdziła, że nie ma z tą sprawą nic wspólnego.

FSB w dzisiejszym komunikacie wskazało, że dwaj Rosjanie - Lubomir Korba (ur. 1960) oraz Wiktor Wasin (ur. 1959) przyznali się do przygotowywania zamachu na Aleksiejewa "dokonanego na rozkaz Służby Bezpieczeństwa Ukrainy". Głównym wykonawcą miał być Korba.

Według FSB, Korbę zwerbowano w sierpniu 2025 r. w Tarnopolu przez oficera SBU. Mężczyzna miał przejść szkolenia i jeszcze w tym samym miesiącu zostać przetransportowany do Rosji przez Kiszyniów i Tbilisi.

W komunikacie pojawił się także wątek polski.

"Jego syn [Korby], obywatel polski, (...) , brał udział w werbowaniu Korby z pomocą polskich służb specjalnych"

- twierdzi rosyjski wywiad wojskowy.

"Psychologiczna metoda"

Co oznacza oskarżenie Polski przez Rosję o współudział w zamachu na czołowego rosyjskiego generała? Jak rozumieć komunikat? O to portal Niezalezna.pl zapytał płk Mariusza Kozłowskiego, emerytowanego oficera Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

Ten komunikat należy interpretować jako element rosyjskiej propagandy dezinformacyjnej, mający na celu eskalację napięć międzynarodowych i dyskredytację przeciwników Rosji. Analiza dziennikarza śledczego Christo Grozeva wskazuje na wewnętrzne powiązania jednego z oskarżonych, Wasina, z firmą powiązaną z FSB, co sugeruje możliwość sfabrykowania zarzutów lub wewnętrznego konfliktu w rosyjskich służbach, podważając wiarygodność oskarżeń.

– mówi nam płk Kozłowski.

Zdaniem naszego rozmówcy - "oskarżenie Polski o współudział w zamachu na wysokiego rangą generała to poważna prowokacja dyplomatyczna, potencjalnie służącą uzasadnieniu agresywnych działań Rosji wobec NATO i jej sojuszników".

W kontekście trwającego konfliktu z Ukrainą, takie zarzuty mogą być wykorzystywane do mobilizacji wewnętrznego poparcia w Rosji, uzasadnienia dalszych represji lub przygotowania gruntu pod eskalację militarną, jednocześnie osłabiając solidarność Zachodu.

– przyznaje.

W jego ocenie, wpisuje się to w działania stricte psychologiczne, co "Rosja lubi robić". "Jest to niepokojące... Jestem ciekaw, jaka będzie reakcja naszych władz. Ale jestem niemalże pewien, że na tym zapewne nie koniec..." - dodaje.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane