Rosja grozi Europie, a Tusk z Sikorskim zapomnieli o NATO i USA? - pyta poseł Macierewicz
Po wystąpieniu w Sejmie szefa polskiej dyplomacji do późnych godzin trwała wczoraj debata o priorytetach polityki zagranicznej.
Autor: JW
Przedstawione wczoraj przez szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego deklaracje o priorytetach polityki zagranicznej skomentował dla portalu niezalezna.pl poseł Antoni Macierewicz:
- Okazało się, że kiedy już był zajęty Krym i szykowano atak na Ługańsk, Donieck i inne miasta wschodniej Ukrainy przy użyciu GRU i Specnazu, kiedy wojna była w pełni i zagrożenie dla Polski, dla całej Europy było absolutnie oczywiste – Rada Ministrów przyjmując priorytety polityki zagranicznej Polski wymieniła wśród nich silną Polskę w zjednoczonej Europie.
Wśród tych politycznych priorytetów uchwalonych przez Radę Ministrów… nie ma w ogóle NATO, nie ma o tym jakie kroki należy podjąć ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie pomocy zbrojnej. Nie ma w ogóle wytycznych dla sytuacji Polski, która wiadomo, że jest inaczej traktowana w NATO ze względu na zakaz stacjonowania wojsk NATO w naszym kraju, co uzgodniono jeszcze w latach 80.
Taką granicę traktowania nas jako drugorzędny kraj w NATO trzeba znieść. Do tego trzeba jednak podjąć decyzje polityczne, wysiłek dyplomatyczny. Otóż, tego nie ma. Jest sprawa wejścia do strefy euro, tworzenia państwa europejskiego i wzmocnienia integracji europejskiej, ale sprawy NATO, obrony militarnej - nie ma. Nie ma w sytuacji, kiedy wiadomo, że jedyna siła, na którą możemy liczyć jest NATO i USA, a nie flirtujące z Rosją Niemcy, Francja czy inne kraje UE, nie tworzące żadnej zorganizowanej siły.
Jest to sprawa skandaliczna, pokazująca, że prawdziwa polityka rządu Donalda Tuska nie jest nastawiona na obronę Polski i zagwarantowania nam prawdziwego bezpieczeństwa.
Autor: JW
Źródło: niezalezna.pl