Odwołania Klicha zażądał jego poprzednik na stanowisku przewodniczącego, Stanisław Żurkowski. Zarzucił mu, że jako akredytowany przy MAK popełnił wiele błędów. Chodzi m.in. o ujawnianie dziennikarzom informacji ze śledztwa smoleńskiego. W ten sposób Klich miał złamać nie tylko zapisy konwencji chicagowskiej, ale także zasady etyczne ICAO (Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego) i przepisy UE dotyczące badania wypadków lotniczych.
O tym, że członkowie komisji chcieli odwołać Klicha, jako pierwszy informował portal Niezależna.pl. Zdaniem osób popierających wniosek, „z Klichem nie da się pracować, ma trudny charakter”.
- Mamy też zastrzeżenia do jego predyspozycji i merytorycznego przygotowania - mówił nam jeden z członków komisji.