- W ramach parytetu powinna to być jednak kobieta. To powinien być subtelny, ale stanowczy głos. Głos, który będzie wprowadzał atmosferę poczucia bezpieczeństwa – powiedziała na antenie Superstacji Hanna Gronkiewicz-Waltz cytowana przez fakt.pl.
Prezydent Warszawy nie chce zaangażować się w ten projekt, gdyż jak mówi „nie powinna czytać, ponieważ ma dość niski głos”.
Jak pisze fakt.pl „złośliwi twierdzą, że to nie „niski głos” dyskredytuje prezydent Warszawy, ale sam fakt, że to właśnie jej głos. Co za dużo to niezdrowo. Takiej ilości „Hanki w powietrzu”, jadący co rano do pracy metrem, warszawiacy mogliby już nie wytrzymać”.