O powołanie Duszy i Matysiaka wniósł szef MON Tomasz Siemoniak na wniosek powołanego 10 stycznia przez premiera nowego szefa SKW płk. Piotra Pytla. Dusza to dotychczasowy dyrektor gabinetu szefa SKW, Matysiak jest pułkownikiem rezerwy, byłym żołnierzem WSI. Od 2011 r. Matusiak jest w rezerwie kadrowej szefa MON. Po likwidacji WSI złożył akces do nowych służb, ale jego wniosek weryfikacyjny nigdy nie został rozpatrzony.
- Byliśmy przeciw tym kandydaturom, bo uważamy, że nie są to osoby właściwe do kierowania Służbą Kontrwywiadu Wojskowego.Pan Dusza był szefem sekretariatu pana generała Noska, uważamy więc, że jest to kontynuacja kierowania służbą, jaką prowadził poprzednik. Kandydaturze płk. Matysiaka byliśmy przeciwni, bo uważamy, że jest to powrót do Wojskowych Służb Informacyjnych. Pan pułkownik Matysiak był w WSI, później - za czasów, gdy rządziła PO, został wciągnięty do SKW i pełnił tam funkcje do 2011 roku – tłumaczył poseł PiS Marek Opioła, który razem z Beatą Mazurek jest członkiem sejmowej komisji ds. służb specjalnych.
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości wyrazili swoje zdziwienie faktem, że Platforma Obywatelska, która głosowała za rozwiązaniem WSI, teraz wspiera ludzi wywodzącej się z tych służb.
- Widać, że Platforma Obywatelska, premier Tusk i minister obrony narodowej nominując takie osoby - daje zgodę polityczną panu płk. Pytlowi, żeby w jawny, prosty sposób Wojskowe Służby Informacyjne przejmowały strukturę i funkcjonowanie SKW - ocenił Opioła.