- Było ponad 20 kapłanów, ponad 200 osób. Wśród nich przedstawiciele władz miasta oraz Wspólnoty św. Idziego. Można powiedzieć, że był to królewski pogrzeb – powiedział Krajewski. – Nigdy nasz bezdomny nie mógł się spodziewać, że Papież pośle swego wysłannika by przewodniczył modlitwie w jego intencji. Sama idea tej Mszy pogrzebowej powstała wśród studentów uniwersytetu. Skoro Aleksander zmarł przed bramą ich uczelni, postanowili towarzyszyć mu w ostatniej drodze, jednocząc się w ten sposób ze wszystkimi, którzy żyją bez dachu nad głową, i pokazując, że są naszymi braćmi – dodał arcybiskup.
W homilii o. Polikarp Nowak pracujący w watykańskim sekretariacie mówił o godności człowieka. Podkreślał, że nie zależy ona od warunków w jakich przyszło człowiekowi żyć.
Polak spoczywa na cmentarzu Prima Porta.