Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Banda irlandzkich świrów znów zagra w Poznaniu. Szansa na rehabilitację dla Nawałki

Reprezentacja Polski zmierzy się dzisiaj z Irlandią w towarzyskim meczu w Poznaniu.

Reprezentacja Polski zmierzy się dzisiaj z Irlandią w towarzyskim meczu w Poznaniu. Obie drużyny wiele łączy – nowi trenerzy, nowe nadzieje na przyszłość, a także przyjaźń między kibicami, która zakwitła w trakcie Euro 2012.

To praktycznie jeden z niewielu miłych momentów z Euro 2012 – hordy zielonych kibiców najechały Poznań, rozkochały w sobie Polaków i bawiły się najlepiej ze wszystkich. Podczas Euro przez Poznań i Gdańsk przewinęło się prawie 100 tys. irlandzkich kibiców. Dzisiaj będzie ich zdecydowanie mniej. Irlandzka federacja piłkarska zamówiła zaledwie 400 biletów, a jak dotąd tylko połowa z nich znalazła nabywców.

Irlandia nie jest piłkarską potęgą, ale to solidna ekipa, która zawsze walczy od początku do końca. Po przegranych eliminacjach do mistrzostw świata nastąpiła zmiana trenera. Włocha Giovanniego Trapattoniego, który ponad pięć lat prowadził irlandzkich piłkarzy, zastąpił były szkoleniowiec m.in. Celticu Glasgow i Aston Villi Martin O’Neill. Pomaga mu Roy Keane, były zawodnik Manchesteru United. Obaj panowie znani są ze swoich wybuchowych temperamentów, co w połączeniu z walczakami z kadry może dać naprawdę ciekawe połączenie. Kiedy podczas konferencji prasowej zapytano Keane’a, który jest gorszy, odpowiedział: „Ja jestem złym policjantem. Martin jest tym szalonym. Obaj jesteśmy ciężkimi charakterami”.

Polacy mają coś do udowodnienia kibicom po meczu ze Słowacją. Adam Nawałka dopiero zaczyna swoją pracę w kadrze, jednak tak żenujące mecze jak ten z naszymi południowymi sąsiadami nie mogą się zdarzać. Wiedzą o tym także piłkarze. – Jesteśmy w sytuacji, w której chcemy budować dobry zespół i styl. Potrzebujemy jednak wyniku i ten będzie najważniejszy w najbliższym spotkaniu. Można się pocieszać, że gorzej już być nie może. A tak poważnie, to liczę, że wnioski wyciągnięte z porażki ze Słowacją sprawią, że zagramy zdecydowanie lepsze spotkanie. Kibice mają prawo oczekiwać lepszej gry. To, jak ona wyglądała w meczu ze Słowacją, to na pewno nie był poziom reprezentacyjny – powiedział Wojciech Szczęsny.

Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie".

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska