Odbywająca się w trybie niejawnym dzisiejsza rozprawa trwała ponad siedem godzin. Przesłuchanie "Haniora" na kolejnej rozprawie może potrwać jeszcze kilka godzin.
Prokuratura Apelacyjna w Warszawie zarzuciła "Staruchowi" kupno w maju 2010 r. kilograma amfetaminy. Drugi zarzut dotyczy przygotowania do "wprowadzenia do obrotu" 5 kg amfetaminy. Do transakcji miało nie dojść wskutek wysokiej ceny narkotyku. S. ma też dwa zarzuty... ukrywania dowodów osobistych innych osób (w rzeczywistości przechowywał je na ich prośbę).
Oba zarzuty narkotykowe oparto na zeznaniach świadka koronnego, karanego już wcześniej "skruszonego" handlarza narkotyków "Haniora". Kiedy w lipcu ruszał proces, obrońca "Starucha" - mec. Wąsowski - podkreślał, że zeznań świadka koronnego nikt nie potwierdza, a pośrednik transakcji zniknął. Jego klient nie przyznaje się do zarzutów.
Prokuratura z kolei uznaje H. za wiarygodnego świadka oskarżenia. To typowa sytuacja "jeden na jeden": ktoś twierdzi, że sprzedał narkotyki, ktoś inny zaprzecza, by kupił - mówił w 2012 r., gdy do sądu kierowano akt oskarżenia, prok. Szymon Liszewski. My daliśmy wiarę świadkowi koronnemu, co oceni sąd - dodawał.
Dzisiejszej rozprawie towarzyszyły - nie wiadomo czemu - szczególne środki bezpieczeństwa. Mimo, że proces toczy się przed Sądem Rejonowym Warszawa Praga-Południe, świadek koronny składał zeznania w specjalnej sali sądowej położonej w oddzielnym, ogrodzonym budynku przy ul. Kocjana w pobliżu Sądu Rejonowego dla Warszawy Żoliborza. W sali tej w przeszłości sądzeni byli najgroźniejsi przestępcy; zeznają tam też osoby, których bezpieczeństwo jest szczególnie chronione. Dziennikarze zostali wpuszczeni do sali na kilka minut na początku rozprawy, potem sędzia - zgodnie z zasadami składania zeznań przez świadków koronnych - wyłączył jej jawność.
Na ławie oskarżonych zasiada też Marcin S., pseud. Norweg, który miał skojarzyć "Haniora" ze "Staruchem". Ten oskarżony także kwestionuje zeznania "Haniora".
Oprócz dokończenia po nowym roku niejawnego przesłuchania "Haniora" sąd zaplanował na razie jeszcze jeden jawny termin rozprawy - 29 listopada.
Zobacz relację Video:
