Zespół, któremu szefuje minister Jerzy Miller, wkroczył w ostatni etap prac. Miejsce pracy 34 osób jest utajnione, a posiedzenia są rejestrowane - pisze "Polska The Times". Członkom komisji nie wolno mówić o przebiegu spotkań. Każdy z nich ma swój komputer, a wszystkie urządzenia połączone są zamkniętym, dobrze zabezpieczonym systemem, bo większość dokumentów dostarczana jest drogą elektroniczną.
Komisja Millera pisze raport
Komisja Badania Wypadków Lotniczych przygotowuje końcowy raport z przebiegu swoich prac nad katastrofą smoleńską.
Zespół, któremu szefuje minister Jerzy Miller, wkroczył w ostatni etap prac. Miejsce pracy 34 osób jest utajnione, a posiedzenia są rejestrowane - pisze "Polska The Times". Członkom komisji nie wolno mówić o przebiegu spotkań. Każdy z nich ma swój komputer, a wszystkie urządzenia połączone są zamkniętym, dobrze zabezpieczonym systemem, bo większość dokumentów dostarczana jest drogą elektroniczną.
Źródło: