Był rok 1997. Janusz Wójcik debiutował jako selekcjoner kadry i to właśnie on jako ostatni wygrał w swoim pierwszym reprezentacyjnym meczu. Polska pokonała Węgry 1:0 i od tego czasu debiutanci nie mają szczęścia. Przegrał Jerzy Engel (Hiszpania–Polska 3:0), Zbigniew Boniek zremisował 1:1 z Belgią, Leo Beenhakker i Franciszek Smuda przegrali, kolejno z Danią i Rumunią. Waldemar Fornalik także przegrał, uległ na wyjeździe Estonii 0:1.
Teraz Adam Nawałka chce przerwać tę złą serię i rozpocząć nowe rozdanie w polskiej piłce. Nowy trener, nowe zasady, nowe twarze w kadrze. Na treningach Nawałka jest zdecydowanie żywszy niż jego poprzednik Waldemar Fornalik. Po każdym ćwiczeniu przerywa zajęcia, instruuje zawodników, ustawia ich na boisku i tłumaczy, czego od nich oczekuje.
Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie".