- Rosja nie jest państwem, które spełnia wszystkie demokratyczne kryteria. Na przykład zabójstwo Litwinienki pokazuje, że władze Rosji są zdolne do takich działań, jakie są niewyobrażalne w naszej cywilizacji - wyjaśnił Sasin.
Przypomnijmy, że Marcin Dubieniecki - mąż i pełnomocnik prawny Marty Kaczyńskiej - wspomniał o hipotezie zamachu po ujawnieniu, że Rosjanie ukryli fakt wypowiedzenia przez Arkadiusza Protasiuka słowa: "Odchodzimy" na przepisowej wysokości 100 m (obala to wersję MAK o próbie lądowania pod naciskiem gen. Błasika).