Legia przed rewanżem jest w dobrej sytuacji. W pierwszym meczu legioniści na wyjeździe zremisowali 1–1, do awansu wystarczy im więc bezbramkowy remis lub zwycięstwo. Ale jak pokazał pierwszy mecz, łatwo nie będzie.
Podopieczni Jana Urbana mogą dziękować losowi, że wywieźli z Norwegii remis. Molde w pierwszej połowie było zdecydowanie lepszą drużyną i mogło prowadzić wyżej niż tylko 1:0. Ekipa Ole Gunnara Solskjeara to dwukrotni mistrzowie Norwegii. W tym sezonie w lidze idzie im bardzo słabo, ale to właśnie awans do Ligi Mistrzów jest ich głównym celem.
W obozie Legii zrobiło się gorąco po poniedziałkowym treningu. Dušan Kuciak, podstawowy bramkarz Legii, przy obronie rzutu karnego doznał urazu. Wciąż nie wiadomo, czy najlepszy piłkarz Legii w tym sezonie wystąpi z Molde. Byłaby to ogromna strata. Rezerwowy bramkarz Wojciech Skaba to dobry golkiper, jednak Kuciak, który nieraz pokazywał, co potrafi, robi różnicę w grze Legii. Dyryguje obroną, niejednokrotnie ratował swój zespół przed utratą gola. Tak jak np. w meczu z Podbeskidziem, kiedy w pierwszej połowie świetnie obronił strzał Marcina Wodeckiego. Do zdrowia wracają natomiast Michał Kucharczyk, Daniel Łukasik i Jakub Rzeźniczak. Od początku tego tygodnia trenują już z zespołem i będą brani pod uwagę przy ustalaniu składu na Molde.
Transmisja spotkania w TVP, początek meczu o godzinie 20.45.