- Ja uważam, że ta teoria w ogóle nie jest badana. To jest sensowna teoria. Powinniśmy badać, czy wprowadzanie w błąd pilotów nie było działaniem celowym. Dla mnie wprowadzenie w błąd jest zamachem - podkreśliła.
Gosiewska bardzo ostro skrytykowała raport MAK z katastrofy Tu-154. - Ten raport jest kpiną z Polski, z polskiego rządu - zaznaczyła, oceniając, że gabinet Donalda Tuska jest uległy wobec Rosji. - Czytam te dokumenty i nie ma żadnych dowodów na naciski chociażby ze strony pana prezydenta (Lecha Kaczyńskiego - red.) - oceniła.