Rosnieft - podają "Wiedomosti" - na razie się zastanawia. Według dziennika rosyjski koncern, "gdyby chciał, mógłby kupić cały PKN Orlen, jednak nikt mu na to nie pozwoli".
Powołując się na "źródło zbliżone do jednej ze stron rozmów", "Wiedomosti" przekazują, że PKN Orlen chciałby zawrzeć z Rosnieftem długoterminowy kontrakt na dostawy ropy rurociągiem Przyjaźń.
"Aby jeszcze bardziej zainteresować (rosyjski) koncern państwowy, zaproponowano mu kupienie udziałów w samym PKN Orlen, litewską Mazeikiu Nafta o maksymalnej mocy 15 mln ton i wspólny projekt w sferze realizacji produktów naftowych na trasie Berlin-Warszawa-Brześć pod marką Rosnieftu" - cytuje gazeta swojego rozmówcę.
"Wiedomosti" podkreślają, że "osoba zbliżona do Rosnieftu informacje te potwierdza". "O ofercie PKN Orlen wie urzędnik z Ministerstwa Energetyki. Żadnych szczegółów negocjacji rozmówcy nie ujawniają. Osoba zbliżona do Rosnieftu jedynie wskazała, że koncern rozpatruje propozycję PKN Orlen" - pisze rosyjski dziennik.
Swoją publikację "Wiedomosti" tytułują: "PKN Orlen prosi się pod skrzydła Rosnieftu".
PKN Orlen poinformował w komunikacie, że nie zamierza sprzedawać udziałów w Orlen Lietuva. Napisano też, że PKN Orlen nie jest również zainteresowany sprzedażą paliw pod marką Rosnieft.
"Pragniemy kategorycznie podkreślić, iż PKN Orlen nie prowadzi żadnych działań zmierzających do zbycia udziałów w spółce Orlen Lietuva. Koncern nie bierze i nie jest również zainteresowany udziałem w projekcie sprzedaży paliw na Białorusi, w Polsce i w Niemczach, który miałaby funkcjonować pod marką Rosnieft. Nie są też prowadzone żadne rozmowy z firmą Rosnieft na temat innych kontraktów na dostawy ropy dla PKN Orlen" - napisano.
Doniesienia serwisu "Wiedomosti" na temat zacieśnienia współpracy pomiędzy PKN Orlen a rosyjską spółką Rosnieft są nieprawdziwe i niezgodne z rzeczywistymi zamiarami spółki oraz jej głównego akcjonariusza, Skarbu Państwa - poinformował także resort skarbu.