Prawnik, tragarz czy facet od sprzątania budynków na wysokościach, jeden profesjonalista i kupa optymizmu – tak można opisać reprezentację Tahiti. – Jesteśmy pierwszą drużyną w historii, która jako amatorzy będzie startowała w wielkim piłkarskim turnieju – powiedział Eddy Etaeta, trener Tahiti, po wylądowaniu w Brazylii. Uśmiechnięci zawodnicy, ubrani od stóp do głów w kolorowe stroje, wyglądali bardziej jak muzyczna trupa niż zespół, który za parę dni zmierzy się z Hiszpanią.
Skąd w ogóle wzięło się Tahiti na Pucharze Konfederacji? Wygrało Puchar Oceanii, w finale pokonując Nową Kaledonię. Pierwszy raz od 1973 r. puchar ten wygrał ktoś spoza dwójki Australia i Nowa Zelandia. Australijczycy piłkarsko przeprowadzili się do Azji, by grać w tamtejszym czempionacie, a Nowa Zelandia zlekceważyła turniej. Skorzystali na tym Tahitańczycy. – Spokojnie, nie zabraliśmy ze sobą żadnych turystów. Choć jesteśmy amatorami, stajemy w szranki z profesjonalistami, i tak chcemy się zaprezentować – powiedział Etaeta.
Jedynym profesjonałem Tahiti jest Marama Vahirua. 33-letni zawodnik spędził prawie całe swoje życie we Francji, tam z powodzeniem grał z Nantes (mistrzostwo Francji w 2001 r.), Lorient czy Monaco. Jego znakiem rozpoznawczym jest cieszynka, którą prezentuje po zdobytej bramce. Klęka na murawie i imituje rękami wiosłowanie. Tak od zawsze oddawał hołd swoim rodakom. Teraz wreszcie będzie mógł oddać im także szacunek grą w reprezentacji. Nigdy bowiem nie zadebiutował w kadrze swojego kraju! Kiedy jednak dowiedział się, że Tahiti zagra w Pucharze Konfederacji, powiedział, że zrobi wszystko, aby pomóc drużynie w Brazylii.
Puchar Konfederacji Brazylia 2013
Grupa A: Brazylia, Japonia, Meksyk, Włochy
Grupa B: Hiszpania, Urugwaj, Tahiti, Nigeria.
Mecze rozgrywane będą w dniach 15 czerwca–30 czerwca na stadionach w: Rio de Janeiro, Brasilii, Fortalezie, Salvadorze, Belo Horizonte i Recife.
Wszystkie mecze będą transmitowane w TVP1, TVP2 i TVP Sport. Inauguracyjny mecz Brazylia–Japonia w sobotę o godz. 21. W TVP2.