Rząd zaktualizował swoje prognozy. W najbliższych latach dziura budżetowa będzie malała z 3,5 proc. PKB w br. do 1,6 proc. PKB w 2016 r. Natomiast gospodarka (PKB) ma wzrosnąć z 1,5 proc. w 2014 r. do 4,3 proc. w 2016 r. Liczby te oznaczają, że – według dokumentów rządowych – sytuacja budżetu państwa zacznie się poprawiać. Mimo tych optymistycznych prognoz rząd nie zamierza powrócić do stawki VAT w wysokości 22 proc.
Kiedy ekipa Donalda Tuska podnosiła podatek do 23 proc., obiecała, że jest to działanie tymczasowe, wynikające z kryzysu, i za dwa lata powrócimy do poprzedniej stawki VAT. Aby uwiarygodnić swoje zapewnienia, rząd zapisał w ustawie o podatku od towarów i usług, że powrót do niższych stawek nastąpi w 2014 r.
Teraz rząd przesuwa swoje obietnice do 2017 r., co oznacza też, że musi znowelizować wspomnianą ustawę. – Trudno oczekiwać od podatników, że uwierzą w to, iż stawki VAT spadną 1 stycznia 2017 r. – tak decyzję rządu skomentował Piotr Rogowiecki z Polskiego Związku Funduszy Pożyczkowych.
Krytycznie o przedstawionych we wtorek rządowych dokumentach „Aktualizacja programu konwergencji i wieloletni plan finansowy państwa na lata 2013–2016” wypowiadają się też inni analitycy.
Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie"