Aby pokazać, że nie ma się czego bać, w czasie testowego lotu w Japonii na pokładzie samolotu znajdowali się szef japońskich linii Shinichiro Ito oraz prezes i dyrektor generalny Boeinga Ray Conner. Już wcześniej amerykański Federalny Zarząd Lotnictwa potwierdził certyfikat bezpieczeństwa dreamlinerów, a japoński rząd oświadczył, że zezwoli przewoźnikom lotniczym (po wprowadzeniu modyfikacji) na wznowienie lotów B787.
Eksploatację przekazanych dotąd użytkownikom dreamlinerów wstrzymano 16 stycznia po dwóch incydentach z tymi maszynami; w jednej maszynie akumulatory się zapaliły, a w drugiej zaczęły dymić. Teraz baterie wyposażane będą w stalowe osłony ognioodporne, nowe urządzenia ładujące oraz system wentylacyjny, automatycznie usuwający na zewnątrz samolotu dym i toksyczne opary. Japońskie władze zażądały ponadto, by linie lotnicze przetestowały samoloty w powietrzu, zanim wznowią one normalne rejsy pasażerskie.
Wcześniej komercyjny lot odbył już dreamliner etiopskich linii lotniczych Ethiopian Airlines.
Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"