Na piątkowej konferencji prasowej Europy Plus największe zainteresowanie widzów wzbudził stan Aleksandra Kwaśniewskiego. Jak pisaliśmy na portalu niezalezna.pl, dziennikarze większości redakcji, również tych z głównych mediów, nie mieli wątpliwości: były prezydent był niedysponowany.
Dla „Gazety Wyborczej” problem u Aleksandra Kwaśniewskiego widzą tylko „niektórzy politycy”. Tak „GW” pisze o wystąpieniu: „U niektórych polityków wzbudziło to skojarzenia z historią tzw. choroby filipińskiej (w 2007 r. prezydent miał zakazić się wirusową chorobą tropikalną podczas zagranicznej podróży; silnymi lekami, które musiał później zażyć, Kwaśniewski tłumaczył swoją niedyspozycję na konferencji w Szczecinie).”
Mimo iż na Twitterze dziennikarze różnych mediów śmiali się z Aleksandra Kwaśniewskiego, „Wyborcza” cytuje jedynie wpisy posłów Prawa i Sprawiedliwości, sugerując, że tylko oni zauważyli u niego „chorobę filipińską”. Również TVN24 na stronie swojego portalu, w tekście „Wystąpienie Aleksandra Kwaśniewskiego wzbudziło duże kontrowersje” i w telewizyjnych serwisach informacyjnych zacytowało jedynie tweety Zbigniewa Girzyńskiego i Jolanty Szczypińskiej.
Kwaśniewskiego broni również znany antyklerykał prof. Jan Hartman. - Dwie godziny siedziałem z nim przy wodzie mineralnej i rozmawiałem twarzą w twarz. Nie był pijany, tylko zachowywał się za bardzo na luzie. Jeśli ktoś się już raz pokazał nietrzeźwy, to teraz wszyscy się sugerują starymi sprawami. Niestety, z tego powodu od strony medialnej impreza była nieudana – powiedział w rozmowie z „GW”.
Skierowany przez SLD do kierowania TVP Robert Kwiatkowski tak komentuje zachowanie swojego kolegi: Rzeczywiście, prezydent jakby gorzej wyglądał. To dlatego, że popełniliśmy błędy organizacyjne, np. przygotowaliśmy złe oświetlenie. Całe zamieszanie widzę w kategoriach sporu lewica-prawica.

Kwaśniewski odpowiada… Smoleńskiem
- Ja mam taką czarną wizję, że zostanę kiedyś wezwany przez Parlament Europejski, żeby doprowadzić do ułaskawienia i wypuszczenia na wolność Donalda Tuska, ponieważ wcześniej odniosłem sukcesy w sprawie Łucenki i Tymoszenko - powiedział prezydent Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z „Wprost”.
Na Facebooku pojawiło się wczoraj wydarzenie „Grupa wsparcia Kwaśniewskiego - Namówmy go na spotkanie AA”, do którego zapisało się już 150 użytkowników serwisu.
Nerwowy Siwiec
W przekazach „Wyborczej” i TVN24 pojawiła się również odpowiedź Marka Siwca, który widząc powszechną reakcję na Twitterze, napisał: „wszystkim o rzekomej chorobie filipińskiej - boicie się i ja was rozumiem :-)”
Przypomnijmy, że na wspomnianej konferencji prasowej europoseł Siwiec już tak wesoły nie był. Na pierwsze pytanie dziennikarzy na Sali nerwowo zaczął się kręcić i rzucił: Miało nie być pytań.
To nie pierwsze niefortunne wystąpienie Aleksandra Kwaśniewskiego KLIKNIJ I ZOBACZ więcej na vod.gazetapolska.pl
