Szef PO przekroczył granice śmieszności. Zaatakował PiS, że chce przejąć władzę w sposób antydemokratyczny, oskarżył też Jarosława Kaczyńskiego, że powołując się na naukę chrześcijańską, walczy z... wiarą, nadzieją i miłością.
Donald Tusk zarzucił też Prawu i Sprawiedliwości osłabianie państwa na arenie międzynarodowej i podsycanie wojny polsko-polskiej.
Tusk nie odniósł się oczywiście do 12 merytorycznych zarzutów, przedstawionych wcześniej przez Jarosława Kaczyńskiego. Nie wspomniał o bezrobociu, aferach korupcyjnych i zapaści w służbie zdrowia oraz demografii czy oświacie. Zapowiedział jedynie, że "kłamstwa" lidera PiS sprostują w późniejszym czasie ministrowie.
Jarosław Kaczyński, który wyszedł na trybunę sejmową po Tusku, krótko skomentował wystąpienie poprzednika, mówiąc o "obsesji" premiera na punkcie PiS i lidera tej partii.
Zobacz komentarze polityków po wystąpieniu Donalda Tuska

Zobacz przemówienie Jarosława Kaczyńskiego:

Wystąpienie programowe kandydata na premiera rządu technicznego prof. Piotra Glińskiego:
