- Skoro tragicznie zmarłego prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego upamiętniły pomnikami gruzińskie Tbilisi i Batumi oraz miasta węgierskie, to dlaczego nie mamy go upamiętnić w dużym, polskim mieście? - pyta przewodnicząca Gliwickiego Klubu Gazety Polskiej Marta Święcicka, główna inicjatorka akcji nazwania powstałego w zeszłym roku ronda w Gliwicach, w rejonie ulic Warszawskiej, Toszeckiej i Bohaterów Getta Warszawskiego, imieniem Lecha Kaczyńskiego. Współinicjatorem idei jest także Społeczny Komitet Upamiętniania Bohaterów Narodowych.
"Lech Kaczyński był wzorowym mężem stanu, prawdziwym patriotą wiernym idei ukazywania prawdziwej historii Narodu Polskiego" - czytamy w uzasadnieniu, które trafiło do gliwickich radnych. Głosowanie odbyło się po raz drugi. W styczniu 2013 roku, po burzliwej sesji radni odrzucili pomysł upamiętnienia w ten sposób zmarłego tragicznie Prezydenta.