Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Policja utrudnia dojazd na Marsz Wolności?

Docierają do nas informację o licznych kontrolach i inwigilacji osób udających się na Marsz Wolności, Solidarności i Niepodległości. Komenda Główna Policji zaprzeczyła tym doniesieniom. Zdaniem posłów PiS policja przekracza swoje uprawnienia wyp

Autor:

Docierają do nas informację o licznych kontrolach i inwigilacji osób udających się na Marsz Wolności, Solidarności i Niepodległości. Komenda Główna Policji zaprzeczyła tym doniesieniom. Zdaniem posłów PiS policja przekracza swoje uprawnienia wypytując o listy uczestników marszu i gromadząc ich dane osobowe. Rzecznik KGP inspektor Mariusz Sokołowski dementuje te informacje i zapewnia, że policja nie kontroluje ani nie inwigiluje uczestników marszu.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości Marek Ast, Jerzy Szmit i Jarosław Zieliński interweniowali dziś u szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Jacka Cichockiego w związku z uzyskanymi przez nich informacjami o niezrozumiałej i nadgorliwej „ciekawością” Policji związanej z wyjazdem działaczy i sympatyków Prawa i Sprawiedliwości na Marsz Wolności i Solidarności do Warszawy. Politycy poinformowali, że otrzymują sygnały o wielokrotnych telefonach do organizatorów w sprawie liczby wyjeżdżających, miejscowości, którędy będzie przejeżdżał autokar z uczestnikami, informacji o przewoźniku. W trakcie spotkania, w którym wzięli udział również przedstawiciele Komendy Głównej Policji posłowie PiS przedstawili liczne przykłady „nękania” osób wyjeżdżających na manifestację.

- Autokary są kontrolowane, policjanci pytają nie tylko o liczbę autobusów i uczestników, ale także o dane osobowe, czy o listy uczestników. To jest nadużycie, my każdy taki przypadek będziemy rejestrować i interweniować. Nie możemy pozwolić na łamanie przepisów prawa, na inwigilację, na zastraszanie uczestników i organizatorów legalnie zorganizowanych zgromadzeń publicznych - mówił na konferencji prasowej poseł PiS Jarosław Zieliński.

Jeszcze w trakcie konferencji prasowej poseł Zieliński poinformował o zatrzymaniu pięciu autokarów jadących na marsz z Częstochowy.

- Policja przeszła długą drogę, a dzisiaj, jeśli nasze apele nic nie dadzą, to już słyszymy takie skojarzenia, że to jest PO - policja obywatelska w skojarzeniu z PO jako partią polityczną. Policja musi być państwowa, a nie partyjna, a mam nieodparte wrażenie, że (...) rządzącym, chodzi o to, aby pokazać prawicę, Prawo i Sprawiedliwość jako siłę awanturniczą, nieodpowiedzialną. Ostrzegliśmy ministra Cichockiego, że jesteśmy wyczuleni na wszelkie prowokacje – tłumaczył Jarosław Zieliński.

W rozmowie z portalem Niezalezna.pl rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji inspektor Mariusz Sokołowski dementuje te informacje i zapewnia, że policja nie prowadzi kontroli uczestników marszu, ani nie zatrzymuje autokarów.

- Kategorycznie dementujemy tego typu informacje. To jest nieprawda jeżeli chodzi o podawanie dotyczące kontroli i ustalania list osób, które jadą na marsz. Nic takiego nie miało miejsca. Nie miało też miejsca zatrzymanie pięciu autokarów z Częstochowy. Wiemy, że autokary zatrzymały się na parkingu, ale pojechały dalej. Nie była to kontrola policyjna. Wiemy, że takie informacje na konferencji padły, ale my to kategorycznie dementujemy – tłumaczy w rozmowie z portalem Niezalezna.pl rzecznik Komendanta Głównego Policji inspektor Mariusz Sokołowski.

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane