Według naczelnego "GP" sytuacja gospodarcza Polski jest tak zła, że kryzys dotyka niemal każdą firmę w kraju. W związku z tym potrzebna jest dyskusja, w której zostaną nakreślone podstawowe kierunki polityki finansowej i gospodarczej. - Musimy wiedzieć, czy mamy stawiać na budowę autostrad, czy rozwój kolei - powiedział Tomasz Sakiewicz.
Szef "GP" uważa, że o ile w przypadku katastrofy smoleńskiej dialog między koalicją a opozycją jest praktycznie niemożliwy, to o gospodarce i finansach należy dyskutować bez względu na różnice polityczne. Zdaniem Sakiewicza - organizowana przez PiS debata jest potrzebna, bo rząd i sejmowa koalicja nie przedstawia żadnych pomysłów, które partie opozycyjne mogłyby recenzować. Doprowadziło to do paradoksalnej sytuacji, w której to Donald Tusk i jego ekipa ocenia propozycje ekonomiczne, przedstawiane przez opozycję. Debata organizowana przez PiS, z udziałem ekonomistów niekoniecznie sprzyjających tej partii, zapełnia więc lukę wytworzoną przez Platformę Obywatelską - uważa naczelny "Gazety Polskiej".
