Setki osób zgromadziły się dzisiaj pod ambasadą Rosji w dniu 73 rocznicy agresji sowieckiej na Polskę.
- Jesteśmy tu by zaprotestować przeciwko imperializmowi rosyjskiemu. Imperializmowi, którego przejawem jest to co wydarzyło się w Smoleńsku, a już wiemy co tam się stało 10 kwietnia 2010 roku - mówił do zgromadzonych Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i „Gazety Polskiej Codziennie”. - To, że w naszym kraju znaleźli się ludzie, którzy wspierają Władimira Putina również jest przykładem imperializmu Rosji. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę z tego, że sami Rosjanie są narodem ciemiężonym tak jak wczasach carskich, jak w czasach leninowsko-stalinowskiego. Nie może być tak, że wielka klika wywodząca się z KGB okupuje tak wielki obszar świata - podkreślał T. Sakiewicz, który tłumaczył, że dobrem Polski będzie wolna Rosja i wspólne porozumienie między naszymi państwami.

Przechodząc obok siedzib premiera i Ministerstwa Spraw Zagranicznych demonstranci wyrazili sprzeciw wobec prowadzonej przez nich polityki zagranicznej opartej na strachu, lęku i serwilizmie wobec Rosji.
- Nie ma w nas ani nienawiści ani chęci odwetu. Chcemy znać prawdę i chcemy sprawiedliwości. Te dwa najbardziej podstawowe ludzkie dążenia dostaliśmy od Stwórcy i nikt nie może żądać, byśmy się ich wyrzekli - mówi Anita Czerwińska, szefowa stołecznego klubu Gazety Polskiej, który
Czerwińska podkreśla, że Polacy potrafią wybaczyć i wybaczą, ale wtedy, gdy czyniący nam zło do tego wybaczenia będą gotowi. - Wolna Rosja bez Putina i jego wszelkiej maści pomagierów jest w interesie zarówno narodu polskiego, jak i rosyjskiego. Kto wspiera Putina, krzywdzi i Rosjan i Polaków.

- Warto uczestniczyć w takich manifestacjach, nawet przyjeżdżając z innego kraju, by pokazać jak wiele osób nie godzi się na obecną politykę polskiego rządu. Chcemy pokazać, że w Polsce dochodzi do gwałtu na demokracji - mówi Patryk Nowak, który przyjechał z Hamburga.
Demonstracja zakończy się pod Pomnikiem Katyńskim. Tam manifestujący oddadzą hołd ofiarom sowieckiej zbrodni ludobójstwa.