Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Przełom ws. chłopca z Cieszyna

Policja zatrzymała matkę chłopca, którego zwłoki dwa lata temu wyłowiono ze stawu na obrzeżach Cieszyna. Według matki doszło do nieszczęśliwego wypadku w efekcie, którego chłopiec zmarł.

Autor:

Policja zatrzymała matkę chłopca, którego zwłoki dwa lata temu wyłowiono ze stawu na obrzeżach Cieszyna. Według matki doszło do nieszczęśliwego wypadku w efekcie, którego chłopiec zmarł. Według ustaleń policji nosił on imię Szymon - poinformował portal onet.pl. Kobieta oraz jej konkubent dziś usłyszą zarzuty zabójstwa.

Przez ponad dwa lata policja w całym kraju nie była w stanie ustalić tożsamości chłopca, którego zwłoki znaleziono w cieszyńskim stawie 19 marca 2010 roku. Patolodzy za przyczynę śmierci uznali uraz jamy brzusznej - pęknięcie jelita cienkiego wywołane uderzeniem w brzuch bądź kopnięciem, które nie zostawiło zewnętrznych obrażeń.

W piątek bielska Prokuratura Okręgowa poinformowała, że policjanci poszukują rodziny z Będzina na Śląsku. Również w piątek śledczy otrzymali materiały z Prokuratury Rejonowej w Będzinie, które dotyczą poszukiwań chłopca urodzonego w kwietniu 2008 roku, a także "jego rodziców i rodzeństwa, z którymi od tygodnia nie ma kontaktu".

Kiedy dwa lata temu w całej Polsce trwały poszukiwania rodziców dziecka znalezionego w stawie, policjanci zapukali także do drzwi rodziny Szymona. Rodzice chłopca poprosili wtedy policjantów, by przyszli kolejnego dnia. Gdy to zrobili, funkcjonariuszom przedstawiono "podstawionego" chłopca z rodziny kobiety.

Pod koniec kwietnia 2010 roku chłopiec został pochowany w Cieszynie. Na jego grobie codziennie palą się znicze. Przy grobie postawiono nawet wiklinową szafkę, na której dzieci kładą zabawki.



Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Polska