Rosyjscy śledczy, prowadzący śledztwa o światowym rozgłosie, jak te w sprawie Anny Politkowskiej czy Aleksandra Litwinienki, zestawieni z prowincjonalnymi prokuratorkami z zapyziałego kraju!
W sprawie Politkowskiej ostatnio, po 6 latach śledztwa, Rosjanie ustalili, że winni zlecenia jej morderstwa są wróg Putina oligarcha Bieriezowski oraz czeczeński premier Zakajew. Ostatni był szczególnie trudny do namierzenia jako przyjaciel Politkowskiej, a jednak Rosjanie dali radę!
Podobnie z Litwinienką: brytyjscy śledczy naiwnie się nabrali, że zabił go były kagebista Andriej Ługowoj. Rosjanie naprawili ich błąd. Niewinny Ługowoj, jako rekompensatę za traumatyczne przeżycia, otrzymał kierownicze stanowisko w Dumie.
Polska równorzędna wobec Rosji? Polscy śledczy równie fachowi jak Rosjanie? PO równie prawdomówna jak KGB? Cóż za bezczelne wielkopańskie aspiracje krnąbrnego Lacha!
