Wydaje się, że nowe informacje i badania dotyczące przebiegu tragedii na Siewiernym i właściwie już znalezione dowody wskazujące dosyć wyraźnie na bardzo niejasne okoliczności tego, co wydarzyło się w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r., sprawiają, że osoby, które miały wątpliwości albo nie były do końca przekonane, teraz jednoczą się coraz bardziej. Tym miejscem, gdzie wszyscy ci ludzie się ujawniają i jednoczą, jest właśnie Krakowskie Przedmieście. Tam chcą wyrazić solidarność z działaniami zmierzającymi do wykrycia prawdy o katastrofie, prowadzonymi m.in. przez niezależne media. Tam również chcą oddać hołd pamięci tym, którzy polegli.
