Władze miasta zaplanowały w tym samym co doroczny zlot miejscu i czasie konkurencyjną imprezę - Noc motocyklistów. Mają jej towarzyszyć koncerty rockowe, rozstawione zostaną stragany handlowe, lokale rozrywkowe będą kusić zniżkami. Władze miasta nie zamierzały też poinformować o swoich zamiarach organizującego zlot stowarzyszenia Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński. - Prezydent Częstochowy dopuścił się wyrachowanej prowokacji - mówił Wiktor Węgrzyn, prezes stowarzyszenia, które każdego roku organizuje Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński.
Odbywanie się dwóch imprez w tym samym czasie, jak podkreślał Węgrzyn na konferencji prasowej stowarzyszenia, powodowałoby zagrożenie dla życia i zdrowia. Ale przede wszystkim całkowicie wypaczyłoby sens zlotu. Komercyjny charakter imprezy, którą władze ratusza próbowały dołączyć do pielgrzymki motocyklistów, całkowicie kłócił się z charakterem wydarzenia mającego wymiar duchowy – uważają organizatorzy. – To spotkanie wiąże się ze sferą sacrum. Nie zgadzamy się, by z naszej pielgrzymki robiono świecką zabawę, jaką ma być Noc motocyklowa – mówił uczestnik rajdu, historyk Leszek Rysak. Na zlotach, które odbywają się od 2004 r . obowiązuje zakaz wszelkiego handlu i promocji politycznej.
Jak podkreślił Leszek Rysak, Noc motocyklistów można było zaplanować w każdym innym terminie. Ponieważ jednak prezydent Częstochowy nie zmienił swojej decyzji pozostając głuchy na argumenty organizatorów zlotu, tym razem kulminacja imprezy nastąpi 15 kwietnia w Gietrzwałdzie, a nie jak dotychczas w Częstochowie.
Zlot zaczyna się na Jasnej Górze 13 kwietnia. Po mszy przed Cudownym Obrazem uczestnicy będą peregrynować z jego kopią przez Warszawę do Gietrzwałdu. Tam odprawiona zostanie msza motocyklowa i dojdzie do poświęcenia pojazdów. Zlot zakończy powrót motocyklistów na Jasną Górę.
Wybór jako miejsca pielgrzymki Gietrzwałdu jest znamienny. Miało tam miejsce jedyne w języku polskim uznane przez Kościół objawienie Najświętszej Marii Panny. Organizatorzy mają nadzieję na powrót w przyszłym roku pielgrzymki do Częstochowy.
- Bardzo chcemy wrócić na Jasną Górę za rok, ale nie nastąpi to, gdy miasto będzie podczepiać pod nasze spotkanie imprezy komercyjne – mówił Rysak.
Motocykliści podczas jasnogórskiego zlotu motocyklowego rokrocznie prowadzą działania charytatywne – akcję oddawania krwi, zbierania upominków dla dzieci polskich rodzin mieszkających na Kresach. Jest to największy w Europie zlot motocyklistów, w którym udział bierze 35 tys. motocykli i 50 tys. uczestników.
