Powoływanie przewodniczącego PKBWL jest dwuetapowe: najpierw odbywa się głosowanie wśród członków komisji a potem jego zwycięzca musi jeszcze uzyskać akceptację ministra transportu.
Z ustaleń "Wprost" wynika, że Lasek ma za sobą już głosowanie (otrzymał w nim 13 głosów), w którym pokonał Stanisława Żurkowskiego (dwa głosy) i Wiesława Jedynaka (jeden głos).
Teraz czeka tylko na decyzję ministra sportu Sławomira Nowaka. Nowak, odwołując we czwartek Edmunda Klicha, powiedział, że "w imię ustabilizowania sytuacji i zapewnienia możliwości profesjonalnej pracy komisji" zdecydował, że kandydata na przewodniczącego mają wyłonić członkowie komisji.
Kadencja przewodniczącego PKBWL trwa pięć lat. Przed upływem tego czasu szefa komisji, jak i każdego z jej członków, może odwołać minister transportu, ale tylko na wniosek komisji uchwalony bezwzględną większością głosów.