Najtragiczniejsza okazała się noc w miejscowości Ostrowiec na Podkarpaciu. Około godziny pierwszej w nocy częściowo spłonął tam dom jednorodzinny. Zginęły trzy osoby, w tym dziecko. Trzy kolejne osoby zostały ranne.
Paweł Frątczak, rzecznik komendanta głównego PSP powiedział PAP, że 31 grudnia straż pożarna interweniowała ponad tysiąc razy. Do 240 pożarów doszło już po północy. Jak stwierdził Frątczak, większość interwencji strażaków to efekt źle odpalonych petard i ogni sztucznych.
Z kolei policja ocenia noc sylwestrową w kraju jako "bardzo spokojną". Doszło tylko do drobnych incydentów podczas plenerowych imprez, na których w całej Polsce bawiło się tysiące osób.
Niestety, tradycyjnie niespokojne i niebezpieczne były polskie drogi. Przez ostatnie dwa dni starego roku wydarzyło się 178 wypadków, w których zginęły 23 osoby, a 207 zostało rannych. Wśród śmiertelnych ofiar aż 16 to piesi. Policja zatrzymała też ok.pół tysiąca nietrzeźwych kierowców.