Komenda Powiatowa Policji w Myszkowie poinformowała w piątek o szczegółach tragedii i przypomniała, że za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu grozi kara nawet do 20 lat więzienia.
21-latek stracił panowanie nad pojazdem
Do zdarzenia doszło w czwartek około godz. 20.30 w Starej Hucie na ul. Myszkowskiej. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 21-letni kierowca Opla Corsy z nieustalonych dotąd przyczyn stracił panowanie nad samochodem, uderzył w drzewo, a pojazd dachował. W wyniku odniesionych obrażeń zginął 33-letni pasażer z Dąbrowy Górniczej.
Badanie wykazało, że kierujący miał w organizmie blisko promil alkoholu. 21-latek został zatrzymany i jeszcze w piątek ma usłyszeć zarzuty. Policja zapowiedziała, że wystąpi z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie.
Funkcjonariusze podkreślają, że za spowodowanie śmiertelnego wypadku w stanie nietrzeźwości grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności. Sąd może również orzec dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Przypomniano także, że od marca 2024 r. obowiązują znowelizowane przepisy dotyczące przepadku pojazdu mechanicznego lub jego równowartości.